I tak sobie pomyślałem - ze nie mam na działce w czym trzymać taczki, łopat i innych sprzetów - więc po tygodniu Vectra staneła u mnie. Od tej pory nic mi na działce nie zgineło.
Sasiad patrzy - ja podjezdzam - otwieram z centralnego Vectre - i wyjmuje taczke - to jest pelen bajer.

A tu Automacik - tak mie kusil zeby zobaczyc jak jest zbudowany - ze rozkrecilem na cesci pierwsze. w sumie - mase tego tam bylo - ci co skladaja automaty to musza miec niezla wiedze - lub duzo szczescia.

Ale jak tak stała - to zaczalem sprzedawać z niej części.
Najpierw przyjechaly chlopaki po przednia szybe. ale jako ze przy zamym oncu im pekla - to im odpuscilem - ale pomogli mi zalozyc siatke na dzialce
potem byli panowie - co ucieli kawalek przodu. Oj sie dzialo ... iskry szly - i przod odpadl.

I jak tak juz Vectra byla rozpatroszona - to sobie pomyslalem ...ze trzeba ja odpalic.
i jak pomyslalem tak zrobilem. nie chcial krecic rozrusznik - bo nie dostawal pradu ze stacyjki. wszystkiemu winny byl brak skrzyni biegow -ktora mostkowala przewod. ale kawalek druktu - i poszlo.
Silnik pracuje. Ale do pelnego idealu brakuje mi przeplywomierza- ktory sprzedalem.ponizej filmik z odpalenia pierwszego.
A tu filmik jak silnik pracuje. slychac ze nierowno - ale mysle ze to wina braku przemlywomierza.



