czwartek, 4 grudnia 2008

A oto moja Vectra 1989r. automacik 2.0 benzyna 8v. kiedys to byla fajna maszyna - ale niestety padł automacik i Vectra staneła. Stala tak - stala i marniała.
I tak sobie pomyślałem - ze nie mam na działce w czym trzymać taczki, łopat i innych sprzetów - więc po tygodniu Vectra staneła u mnie. Od tej pory nic mi na działce nie zgineło.

Sasiad patrzy - ja podjezdzam - otwieram z centralnego Vectre - i wyjmuje taczke - to jest pelen bajer.



A tu Automacik - tak mie kusil zeby zobaczyc jak jest zbudowany - ze rozkrecilem na cesci pierwsze. w sumie - mase tego tam bylo - ci co skladaja automaty to musza miec niezla wiedze - lub duzo szczescia.



Ale jak tak stała - to zaczalem sprzedawać z niej części.
Najpierw przyjechaly chlopaki po przednia szybe. ale jako ze przy zamym oncu im pekla - to im odpuscilem - ale pomogli mi zalozyc siatke na dzialce

potem byli panowie - co ucieli kawalek przodu. Oj sie dzialo ... iskry szly - i przod odpadl.


I jak tak juz Vectra byla rozpatroszona - to sobie pomyslalem ...ze trzeba ja odpalic.
i jak pomyslalem tak zrobilem. nie chcial krecic rozrusznik - bo nie dostawal pradu ze stacyjki. wszystkiemu winny byl brak skrzyni biegow -ktora mostkowala przewod. ale kawalek druktu - i poszlo.


Jak odpalila - to nogi mi sie ugiely- i nie moglem uwierzyc. ze tyle fura stala . tak wypatroszona - a jednak udalo sie.
Silnik pracuje. Ale do pelnego idealu brakuje mi przeplywomierza- ktory sprzedalem.
ponizej filmik z odpalenia pierwszego.




A tu filmik jak silnik pracuje. slychac ze nierowno - ale mysle ze to wina braku przemlywomierza.

Brak komentarzy: